INFO

To jest ciąg dalszy bloga przeniesionego z bloog.pl

zapraszam na mój blog o biżuterii

wtorek, 28 marca 2017

Coś dla dzieci.

Po pierwsze : dla najmłodszego w rodzinie wyprodukowałam  mały patchwork, słonia i ośmiornicę. Wszystko w kolorach niebiesko-turkusowych - pasujących do wózka.









Ośmiornica tym razem z DROPS FOR YOU 5 i przy niezmienionym wzorze wyszła ogromna w porównaniu do poprzednich .






No i na specjalne zamóienie poszewka na rożek do zawijania małego - długość paska do zawiązania testowałam na lali ;-)









Po drugie dla tych większych : 

- ubrałam lalę, bo taka goła była (nawet gatki zrobiłam ;-))








- uszyłam pościel do kołyski dla dzidzi , bo stara się zgubiła . W zestawie materac, kołderka i poduszka oraz poszewki na poduszkę i kołderkę.






A tak kwitł mój miniaturowy storczyk... niestety stoi u rodziców, bo u mnie za zimno i poprzednim razem opadły mu pączki.




niedziela, 5 marca 2017

Jeszcze świątecznie...

Kolejne święta się zbliżają , a ja nie pokazałam bożonarodzeniowych prezentów. Gapa ze mnie...
Tak więc po wrzucam hurtem.

Bombki styropianowe :





























Duużo brokatu tym razem ;-)


Drewniane pudełka :



























I jedno kartonowe z szufladkami :







Plastikowe pojemniczki  i puszki :












I coś dla mnie - podkładka pod myszkę - korkowa:





I już zbieram materiały na wielkanocne stroiki ;-)


niedziela, 29 stycznia 2017

Zimowych dodatków ciąg dalszy.

Oczywiście jak zima, to czapki i szaliki są niezbędne. 
Zaraz po świętach zabrałam się do roboty, bo okazało się , że do zakupionej wcześniej czapki nie ma szaliczka do kompletu. Z resztek włóczek udało mi się dopasować kolory i tak wyszedł udzierg - ryżem 1x1, czasami z 1 nitki, czasami z 2 , specjalna wersja z dziurką do przekładania i pomponami. 








No i potem poszło z górki... zamówienie na komin, no bo w przedszkolu panie wolą jak dzieci mają kominy, a nie szaliki. A jak coś na szyję, no to musi być też czapka. 
Przed świętami sprułam sweterek fioletowy, który już dawno na mnie nie pasował z planem zrobienia nowego, ale dziecka potrzeby większe i  kurtka  zielono-fioletowa, tak więc komplecik fioletowy.
Czapeczka z żakardowymi jasnofioletowymi serduszkami, a komin-golf robiony brioszka w górnej części, a dolna wyszła jak pelerynka.






I tak mnie wciągnęło brioszkowanie, że  jeszcze przed ich wyjazdem zrobiłam białą czapkę dla tej największej, bo tylko taki mi pasował do czerwonej kurtki z tego co leżało w pudłach.