INFO

To jest ciąg dalszy bloga przeniesionego z bloog.pl

zapraszam na mój blog o biżuterii

czwartek, 19 października 2017

Troszeczkę decoupage'u..

Parę lat zajęło mi skończenie tych dwóch rzeczy. Dawno przygotowane, przeszlifowane, pomalowane i oklejone, ale efekt mnie nie zachwycił. Problem w tym,że naklejałam wycinanki z papieru, a nie z serwetek i za nic nie mogłam ukryć ich brzegów.
W końcu wpadłam na pomysł by wykorzystać  pastę modelującą drobnoziarnistą. Tak więc po długim okresie oczekiwania zabrałam się do pracy i wykończyłam.


Szafka z szufladami z Ikei :








I mały chlebak :




















niedziela, 24 września 2017

Coś do kuchni ...

Udało mi się kupić śliczny materiał, akurat na fartuszki dla mamy. 
Zrobiłam więc od razu dwa :






i do tego rękawice :








Jakiś czas temu znalazłam na Pintereście fajny wzór na łapki do garnków, więc zrobiłam jedną próbnie, ale chyba za cienka mi wyszła, więc kolejne będą grubsze. 










Przy okazji uczę się obszywać przy pomocy specjalnej stopki do przyszywania lamówek. A że kupiłam sobie lamowniki , to jestem w pełni przygotowana do obszywania wszystkiego ;-) .

A tak kwitnie mój miniaturowy storczyk, który stoi u rodziców, bo u mnie ma za zimno.




środa, 6 września 2017

Ptaki nocy...

Do przytulania, do podgryzania  ... przyleciały sowy.
A że udało mi się kupić materiał w sowy, więc nie miałam wyjścia i uszyłam. :-)

Sówki - poduszeczki , wielkość w sam raz pod małe główki.








Obie sówki mają z drugiej strony materiał w sówki jak te poniżej.













Dla najmniejszych - sówki-metkowce do podgryzania.











wtorek, 28 marca 2017

Coś dla dzieci.

Po pierwsze : dla najmłodszego w rodzinie wyprodukowałam  mały patchwork, słonia i ośmiornicę. Wszystko w kolorach niebiesko-turkusowych - pasujących do wózka.









Ośmiornica tym razem z DROPS FOR YOU 5 i przy niezmienionym wzorze wyszła ogromna w porównaniu do poprzednich .






No i na specjalne zamóienie poszewka na rożek do zawijania małego - długość paska do zawiązania testowałam na lali ;-)









Po drugie dla tych większych : 

- ubrałam lalę, bo taka goła była (nawet gatki zrobiłam ;-))








- uszyłam pościel do kołyski dla dzidzi , bo stara się zgubiła . W zestawie materac, kołderka i poduszka oraz poszewki na poduszkę i kołderkę.






A tak kwitł mój miniaturowy storczyk... niestety stoi u rodziców, bo u mnie za zimno i poprzednim razem opadły mu pączki.




niedziela, 5 marca 2017

Jeszcze świątecznie...

Kolejne święta się zbliżają , a ja nie pokazałam bożonarodzeniowych prezentów. Gapa ze mnie...
Tak więc po wrzucam hurtem.

Bombki styropianowe :





























Duużo brokatu tym razem ;-)


Drewniane pudełka :



























I jedno kartonowe z szufladkami :







Plastikowe pojemniczki  i puszki :












I coś dla mnie - podkładka pod myszkę - korkowa:





I już zbieram materiały na wielkanocne stroiki ;-)


niedziela, 29 stycznia 2017

Zimowych dodatków ciąg dalszy.

Oczywiście jak zima, to czapki i szaliki są niezbędne. 
Zaraz po świętach zabrałam się do roboty, bo okazało się , że do zakupionej wcześniej czapki nie ma szaliczka do kompletu. Z resztek włóczek udało mi się dopasować kolory i tak wyszedł udzierg - ryżem 1x1, czasami z 1 nitki, czasami z 2 , specjalna wersja z dziurką do przekładania i pomponami. 








No i potem poszło z górki... zamówienie na komin, no bo w przedszkolu panie wolą jak dzieci mają kominy, a nie szaliki. A jak coś na szyję, no to musi być też czapka. 
Przed świętami sprułam sweterek fioletowy, który już dawno na mnie nie pasował z planem zrobienia nowego, ale dziecka potrzeby większe i  kurtka  zielono-fioletowa, tak więc komplecik fioletowy.
Czapeczka z żakardowymi jasnofioletowymi serduszkami, a komin-golf robiony brioszka w górnej części, a dolna wyszła jak pelerynka.






I tak mnie wciągnęło brioszkowanie, że  jeszcze przed ich wyjazdem zrobiłam białą czapkę dla tej największej, bo tylko taki mi pasował do czerwonej kurtki z tego co leżało w pudłach.