INFO

To jest ciąg dalszy bloga przeniesionego z bloog.pl

zapraszam na mój blog o biżuterii

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 września 2017

Coś do kuchni ...

Udało mi się kupić śliczny materiał, akurat na fartuszki dla mamy. 
Zrobiłam więc od razu dwa :






i do tego rękawice :








Jakiś czas temu znalazłam na Pintereście fajny wzór na łapki do garnków, więc zrobiłam jedną próbnie, ale chyba za cienka mi wyszła, więc kolejne będą grubsze. 










Przy okazji uczę się obszywać przy pomocy specjalnej stopki do przyszywania lamówek. A że kupiłam sobie lamowniki , to jestem w pełni przygotowana do obszywania wszystkiego ;-) .

A tak kwitnie mój miniaturowy storczyk, który stoi u rodziców, bo u mnie ma za zimno.




środa, 6 września 2017

Ptaki nocy...

Do przytulania, do podgryzania  ... przyleciały sowy.
A że udało mi się kupić materiał w sowy, więc nie miałam wyjścia i uszyłam. :-)

Sówki - poduszeczki , wielkość w sam raz pod małe główki.








Obie sówki mają z drugiej strony materiał w sówki jak te poniżej.













Dla najmniejszych - sówki-metkowce do podgryzania.











wtorek, 28 marca 2017

Coś dla dzieci.

Po pierwsze : dla najmłodszego w rodzinie wyprodukowałam  mały patchwork, słonia i ośmiornicę. Wszystko w kolorach niebiesko-turkusowych - pasujących do wózka.









Ośmiornica tym razem z DROPS FOR YOU 5 i przy niezmienionym wzorze wyszła ogromna w porównaniu do poprzednich .






No i na specjalne zamóienie poszewka na rożek do zawijania małego - długość paska do zawiązania testowałam na lali ;-)









Po drugie dla tych większych : 

- ubrałam lalę, bo taka goła była (nawet gatki zrobiłam ;-))








- uszyłam pościel do kołyski dla dzidzi , bo stara się zgubiła . W zestawie materac, kołderka i poduszka oraz poszewki na poduszkę i kołderkę.






A tak kwitł mój miniaturowy storczyk... niestety stoi u rodziców, bo u mnie za zimno i poprzednim razem opadły mu pączki.




niedziela, 11 września 2016

Jesienne porządki.

W końcu zgrałam zdjęcia z aparatu, które robiłam tego lata. Trochę na działce, a reszta to moje robótki wszelkiego rodzaju, w zależności od zapotrzebowania ;-).

Tak więc od początku.
Uszyłam dla Niuni sukienkę w róże ( nadal nie mam jej zdjęcia ) wg. zamówienia babci-prababci.  Do tego doszło zamówienie od Niuni na sukienkę dla lali - dzidzi , a za chwilę okazało się, że dla dwóch, bo dostałą nową , podobną wielkością.

Dostałam na modelkę lalę-dzidzię, więc prezentuję :

sukienka nr 1 - w róże







sukienka nr 2 - niebieska w paseczki z godetami 







no i do tego buciki ;-)








W sumie zrobiłam 3 pary bucików, dwie różowe, jedna niebieska.

W tym roku na działce tylko chwasty do plewienia i trawa do koszenia. Co przetrwało po ubiegłorocznej suszy to rośnie dalej. Na jednej z nielicznych wizyt udało mi się sfotografować różę w pełnym rozkwicie, kupioną dwa lata temu.




A jesienne porządki w szafach jeszcze poczekają - jest za gorąco.

sobota, 4 czerwca 2016

Dla najmniejszej.

Na zamówienie prababci wydziergałam na drutach mały sweterek  na chrzest dla tej najmniejszej w rodzinie. Zdjęcia jednak nie zrobiłam, więc czekam na zrobienie ich przez innych. Ponieważ włóczki zostało to zrobiłam coś na nóżki, bo przecież na górze ciepło a w stópki zimno? No nie!.

Tak więc pantofelki dla małej księżniczki  wg. wzoru z Raverly  Bows Before Bros by Carrie Briggs. 







A skarpetki to połączenie Dropsowych – Sweet Sorbet - góra i Lullaby Booties – po polsku rozpisany wzór dołu , akurat na moją grubość włóczki.








Do tego uszyłam woreczki na skarby dla obu panienek.





piątek, 11 marca 2016

Idą święta.

W ubiegłym roku do świątecznego koszyczka zrobiłam serwetkę z koronką i kwiatkami zrobionymi frywolitką. 





A w tym roku dorobiłam serwetkę do przykrycia koszyczka. Tym razem tylko frywolitką, na podstawie wzoru serwetki wiosna 2014 renulka. Moja wersja jest mniejsza, bo tyle wystarczy.




A skoro wiosna, to króliki się u mnie rozmnażają...





niedziela, 23 listopada 2014

Króliki.

Znowu wzięło mnie na robienie króliczków - tym razem czworaczki .
Pierwsze trzy szybko dostały ubranka i pojechały aż do Łodzi .






Ostatni już też ubrany i czeka na spotkanie z nową właścicielką ;-).






czwartek, 30 października 2014

Pokrowce na...

Trzy razy podchodziłam do pokrowca na komórkę dla mamy. Dwie próby nieudane, ale trzecia jest OK. Mamie też się podoba.  Trochę słoneczka na szare, smutne dni.




na różnych tłach :






A jakiś czas temu zrobiłam pokrowiec na szydełka, bo ciągle gdzieś wypadały z pudełka.




Wykorzystałam do tego kupioną w dawnych czasach chusteczkę do nosa, która nie nadawała się do użytku, bo była za gruba, więc tak leżała sobie i czekała. Aż się doczekała.




niedziela, 7 września 2014

Torebkowo.

Tym razem różnego rodzaju torebki.

Na specjalne zamówienie torba ( do której wejdzie zeszyt A4)  i do kompletu kosmetyczka-piórnik (wybór sposobu wykorzystania należy do obdarowanej). Materiał w róże to len z zapasów - kupiony kilkanaście lat temu na poduszki. Obie z podszewkami z różowej satyny bawełnianej, zapinane na zamek. Torba ma przegrodę lekko usztywnioną i przepikowaną i wewnętrzną kieszeń.






Druga wersja kosmetyczki - kokardki  ma inaczej wszyty zamek i jest uszyta z przepikowanych warstw (materiał - ocieplina - materiał), bez osobnej podszewki.




No i małe woreczki na lawendę. Udało mi się trochę jej zebrać na działce i wysuszyć. Starczyło na 10 małych woreczków. Liczę na jesienne kwitnienie, to może jeszcze trochę zrobię.






Pozostałe 4 zapomniały się sfotografować :-).

No i zapomniałabym -- to też lawenda , ale w innej wersji -  kwiatostany są w środku otoczone łodyżkami  przeplecionymi wstążeczką atłasową . Miałam bardzo wąską wstążeczkę, więc nieźle się narobiłam ;-).



I na koniec kwiatek - nie kwiatek??




to oczywiście malinka ;-).