INFO

To jest ciąg dalszy bloga przeniesionego z bloog.pl

zapraszam na mój blog o biżuterii

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lala. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 marca 2017

Coś dla dzieci.

Po pierwsze : dla najmłodszego w rodzinie wyprodukowałam  mały patchwork, słonia i ośmiornicę. Wszystko w kolorach niebiesko-turkusowych - pasujących do wózka.









Ośmiornica tym razem z DROPS FOR YOU 5 i przy niezmienionym wzorze wyszła ogromna w porównaniu do poprzednich .






No i na specjalne zamóienie poszewka na rożek do zawijania małego - długość paska do zawiązania testowałam na lali ;-)









Po drugie dla tych większych : 

- ubrałam lalę, bo taka goła była (nawet gatki zrobiłam ;-))








- uszyłam pościel do kołyski dla dzidzi , bo stara się zgubiła . W zestawie materac, kołderka i poduszka oraz poszewki na poduszkę i kołderkę.






A tak kwitł mój miniaturowy storczyk... niestety stoi u rodziców, bo u mnie za zimno i poprzednim razem opadły mu pączki.




niedziela, 11 września 2016

Jesienne porządki.

W końcu zgrałam zdjęcia z aparatu, które robiłam tego lata. Trochę na działce, a reszta to moje robótki wszelkiego rodzaju, w zależności od zapotrzebowania ;-).

Tak więc od początku.
Uszyłam dla Niuni sukienkę w róże ( nadal nie mam jej zdjęcia ) wg. zamówienia babci-prababci.  Do tego doszło zamówienie od Niuni na sukienkę dla lali - dzidzi , a za chwilę okazało się, że dla dwóch, bo dostałą nową , podobną wielkością.

Dostałam na modelkę lalę-dzidzię, więc prezentuję :

sukienka nr 1 - w róże







sukienka nr 2 - niebieska w paseczki z godetami 







no i do tego buciki ;-)








W sumie zrobiłam 3 pary bucików, dwie różowe, jedna niebieska.

W tym roku na działce tylko chwasty do plewienia i trawa do koszenia. Co przetrwało po ubiegłorocznej suszy to rośnie dalej. Na jednej z nielicznych wizyt udało mi się sfotografować różę w pełnym rozkwicie, kupioną dwa lata temu.




A jesienne porządki w szafach jeszcze poczekają - jest za gorąco.

niedziela, 23 lutego 2014

Lalki.

Dawno po świętach a tu pusto...
Nie to żebym nic nie robiła, ale narazie to tylko próbki i rozpoczęte projekty, więc nie ma co pokazywać.
Za to wczoraj wreszcie zabrałam się za szycie zamówionej lali. Miała być miękka, taka, żeby Niunia mogła z nią spać. Jak zwykle się rozpędziłam i uszyłam dwie, bo babcia kupiła wózek dla lalek, no to musi być lala do wózka ;-)
Pierwsza to Zuzia - na wzór kiedyś kupionej lali dla mamy Niuni ( w radiu często była grana piosenka  ze słowami  "Zuzia lalka nieduża i na dodatek cała ze szmatek ").
I oto ona :







A ta do wózeczka jest nieco większa i taka bardziej "klasyczna" :






Obie mają buzie zrobione pisakami niezmywalnymi, ale niestety rozpływającymi się nawet na suchym materiale, więc musiałam bardzo ostrożnie rysować, żeby kreski były cienkie.

A ponieważ zbliżają się święta wielkanocne, to zrobiłam próbkę króliczka, wg. tutorialu z bloga robótkowe szaleństwa.









Lubię szyć, ale nie lubię sprzątać po szyciu, bo nitki mam w całym mieszkaniu, a odkurzacz niechętnie je zbiera :-). Mimo to jeszcze w tym tygodniu mam jeszcze jedną rzecz do uszycia.